Przyjaciele!
Mamy dwie wiadomości – niezłą i trochę gorszą.

Staś powoli wraca do siebie po ostatnich kłopotach. Na pewno nie będzie konieczna kolejna operacja żołądka. Według prześwietlenia wszystko tam działa tak jak powinno. Niestety kłopoty mogą wrócić, bo wygląda na to, że ich powodem jest gorsze przełykanie…

Zastanawialiście sie kiedyś w jaki sposób problemy z przełykaniem mogą utrudnić życie? Pierwsze na myśl przychodzi jedzenie, ale to da sięs m obejść i to dosłownie – przez „guziczek w brzuszku”.
Ale co ze śliną? Człowiek produkuje nawet 1,5 litra śliny dziennie! Co zrobić z taką ilością jeśli nie można jej połknąć?! Tym bardziej, że ona sama chętnie spływa nie tam gdzie powinna, a stąd już tylko krok do zapalenia płuc  :( a do tego utrudniona rehabilitacja, zabawa, spacery, sen…

Czy to da się naprawić? Cóż… Lekarze niewiele mogą zrobić. Rdzeniowy zanik mięśni jest trudnym przeciwnikiem, ale nie poddajemy się.
Następny zastrzyk z próby klinicznej już za tydzień.
Nie puszczajcie kciuków!